Planowana jest jedna z największych reform systemu zdobywania prawa jazdy od lat. Nowe przepisy mają ograniczyć liczbę podejść do egzaminu praktycznego i zwiększyć nacisk na dodatkowe szkolenia dla osób, które wielokrotnie oblewają egzamin. Celem reformy ma być poprawa bezpieczeństwa na drogach i lepsze przygotowanie przyszłych kierowców.
Obowiązkowe jazdy po trzech nieudanych egzaminach
Osoby przygotowujące się do egzaminu na prawo jazdy mogą wkrótce stanąć przed zupełnie nowymi zasadami. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad reformą systemu szkolenia i egzaminowania kierowców. Jednym z najważniejszych pomysłów jest wprowadzenie obowiązkowych lekcji doszkalających po trzech nieudanych podejściach do egzaminu praktycznego.
Według wstępnych założeń kandydat, który trzykrotnie obleje egzamin państwowy, nie będzie mógł od razu zapisać się na kolejną próbę. Najpierw będzie musiał wrócić do ośrodka szkolenia kierowców i odbyć dodatkowe zajęcia praktyczne.
Mówi się o minimum pięciu godzinach jazd doszkalających zakończonych egzaminem wewnętrznym. Dopiero jego zaliczenie pozwoli ponownie podejść do egzaminu państwowego. Resort uważa, że takie rozwiązanie ma zwiększyć poziom przygotowania przyszłych kierowców i ograniczyć przypadki wielokrotnego podchodzenia do egzaminu bez poprawy umiejętności.
Koniec egzaminów zdawanych bez ograniczeń?
Obecnie przepisy nie przewidują limitu podejść do egzaminu praktycznego. Ministerstwo chce zmienić tę sytuację i sprawić, by kolejne podejścia były poprzedzone realnym uzupełnieniem braków. W ocenie resortu może to przełożyć się na większe bezpieczeństwo na drogach oraz lepsze przygotowanie świeżo upieczonych kierowców do samodzielnej jazdy.
Planowane zmiany także w samym egzaminie
Planowana reforma ma dotyczyć nie tylko liczby podejść do egzaminu. Rozważane są także zmiany w jego przebiegu. Jednym z pomysłów jest ograniczenie roli placu manewrowego podczas egzaminu na kategorię B.
W wielu krajach europejskich większy nacisk kładzie się na jazdę w realnym ruchu drogowym, dlatego również w Polsce pojawiają się propozycje, aby egzamin bardziej sprawdzał praktyczne zachowanie kierowcy niż wykonywanie manewrów na placu.
Możliwy limit ważności kursu
Wśród analizowanych propozycji znajduje się również ograniczenie czasu ważności ukończonego kursu prawa jazdy. Jeden z rozważanych wariantów zakłada, że kursant miałby określony czas na zdanie egzaminu państwowego, na przykład rok od zakończenia szkolenia.
Po przekroczeniu tego terminu konieczne mogłoby być ponowne odbycie części zajęć lub nawet całego kursu. Takie rozwiązanie miałoby sprawić, że kandydaci będą podchodzić do egzaminów na bieżąco, bez wieloletnich przerw od jazdy.
Podsumowanie
Planowane zmiany w egzaminach na prawo jazdy mogą całkowicie odmienić sposób zdobywania uprawnień przez przyszłych kierowców. Obowiązkowe jazdy doszkalające po kilku nieudanych próbach, możliwe ograniczenie liczby podejść oraz zmiany w przebiegu egzaminu mają poprawić poziom przygotowania kursantów i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. Na ostateczne decyzje trzeba jeszcze poczekać, jednak już teraz wiadomo, że resort infrastruktury rozważa jedną z największych reform systemu egzaminowania kierowców od wielu lat.
.